Inne

Myśli Pisane Czarną Klawiaturą

" Łańcuch "

Autor : Robert John

Kłębiące się myśli niczym dym osaczają.Źrenice jak u węża nieruchome martwo wpatrzone donikąd.Stan umysłu daleko od normy.Wolno bijące serce słychać na odległość.Pustka w środku rozdziera na strzępy pozostałości samego siebie.Powolny armagedon buduje fortecy fundamenty.Podziemne istoty demoniczne z krainy ognia niedostrzeżenie wpełzają w umysł.Mrok nigdy nie śpi w Nas.Obecność nie siebie czuć wręcz namacalnie.Pragnienie smaku adrenaliny wypełniają każdą cząstkę ciała.Nie można gasić wiecznego ognia, jedynie on sam potrafi się stłumić w kształt iskry.Żar który nosimy to kwintesencja poczucia,że żyjemy!Umysł powinien szybować na skrzydłach wolności.Serce niczym kotwica na płonącym łańcuchu bywa,że daje nam moc lub też ją zabiera w tempie spadania gdy owy płomienny,żelazny sznur spali skrzydła które wznosiły i pozwalały dryfować ponad chmurami rzeczywistości.Droga donikąd znakiem jednym spotkanym na ścieżce życia.Niezdolność obrania jednego kierunku powoduje wędrówki po omacku.Konfliktowość osiąga poziom krytyczny.Sprzeczności w działaniu,myśleniu oraz w uczuciach.Destabilizacja pierwiastka duszy niczym dynamit z każdą sekundą odpalany lont.Przyzwyczajenie do bólu jest niczym karmiące uzależnienie.Dystans braku słów potęguje siłę. Siłę potrzebną do rozerwania najmocniejszego ogniwa.Owym ogniwem zawsze jesteśmy my sami.
Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation