Najgorętsze trendy na nowy rok

@yevtopyer

2024 rok będzie obfitował w mnóstwo ciekawych trendów. Podpowiadamy, na które warto zwrócić szczególną uwagę. Oto największe modowe hity nadchodzących miesięcy. Fantastycznie można podkręcić dzięki nim garderobę. 

Nogi w roli głównej

Ten trend zawrócił wszystkim w głowach już jakiś czas temu. Jego fanki będą zapewne uradowane wieścią, że jeszcze długo nie odejdzie do lamusa. W 2024 roku nadal nosimy chwytające spojrzenia intensywnie czerwone rajstopy. Jak najmodniej je stylizować?

Najlepszy efekt osiągniemy, jeżeli reszta stroju będzie utrzymana w czerni lub szarości. Elektryzująca ognista czerwień w połączeniu z tymi dwoma tajemniczymi odcieniami wygląda wyrafinowanie i niebanalnie. To banalnie prosty stylizacyjny trik, który zawsze zapewnia efekt wow. Jeżeli nie czujemy się jednak za dobrze we wspomnianym tonie czerwieni, stawiajmy na bardziej stonowany szlachetny odcień zwany Bordeaux red.  

@arinaeagle

Duet idealny, czyli garnitur i spodenki

Poprzedni rok obfitował w mikrotrendy, które śmiało można ochrzcić mianem nieco kontrowersyjnych. Do podobnych zaliczał się między innymi ten zwany no pants. Liczne gwiazdy, takie jak na przykład Kendall Jenner, czy Hailey Bieber uczyniły z niego swój znak rozpoznawczy.

Zapadające w pamięć zaskakujące stylizacje bez spodni, a z oversizowymi marynarkami podzieliły grono fanek mody. Jedne z nas go pokochały, inne kategorycznie odrzuciły. No pants wprowadził jednak coś więcej oprócz wielkiego zamieszania. Spowodował u kreatorów prawdziwą manię skracania i odrzucania klasycznych wzorów. Owej manii uległy przede wszystkim spódnice i spodnie. Najbardziej zauważalne zmiany są widoczne w przypadku tych garniturowych. Wielkim hitem 2024 roku są tym samym intrygujące zestawy – żakiety noszone wraz z krótkimi spodenkami. W tym przypadku stawiamy na kultowy styl preppy bądź barwny maksymalizm we włoskim wydaniu. 

@paolacossentino

Kamizelkomania

W tym roku w żadnym razie nie obejdziemy się bez kamizelek. To jeden z tegorocznych must have’ ów, które genialnie podkręcają stylizacje. Warto zacząć zatem budować ich kolekcję. Styliści twierdzą, że będziemy nosiły je przez zimne, jak i ciepłe miesiące. Na które topowe kamizelki najlepiej stawiać? Koniecznie zacznijmy poszukiwać tych minimalistycznych w ponadczasowym stylu old money. Powinny mieć dekolt w serek, luźne fasony oraz kolor należący do eleganckiej gamy nude. Zakładajmy je pod długie kardigany lub żakiety. 

Kolejnymi modnymi kamizelkami są modele utrzymane w estetyce granny chic. Często zachwycają słodkimi kolorami. Posiadają też oldschoolowe retro wzory. Do garderoby włączmy również bezrękawniki w stylu lat osiemdziesiątych z szerokimi wycięciami i geometrycznymi akcentami. Idealnie będą wyglądały założone na sukienki szmizjerki.

@marylawlesslee

Ubrania z motywami 3D

Do elitarnej grupy najbardziej pożądanych elementów garderoby dołączyły również ubrania ozdobione urokliwymi motywami 3D. It girls z Paryża, Nowego Jorku, Londynu i Sztokholmu dosłownie oszalały na ich punkcie. Noszą je teraz non stop. Chętnie łączą je z nonszalanckimi jeansami typu boyfriend lub mom, cygaretkami lub plisowanymi spódnicami.

Swetry, szaliki, tuniki i sukienki z trójwymiarowymi dekoracjami budzą po prostu zachwyt. Śmiało można uznać je za ubrania do zadań specjalnych. Potrafią dodać bowiem charakteru nawet najnudniejszej i najprostszej stylizacji. Koniecznie dajmy im szansę. Prognozy są dla nich bowiem szczególnie pomyślne – nie wyjdą z mody przez długi czas. Najpopularniejszym, a zarazem najbardziej czarującym wzorem, który się na nich pojawia, są kwiaty. 

@romaneinnc

Retro inspiracje

Kolejnym topowym trendem, który warto przemycić do swojej garderoby, jest styl retro w niezrównanym francuskim wydaniu. Tym razem za najbardziej intrygującą dekadę kreatorzy uznali lata sześćdziesiąte. Estetykę, na której punkcie dostali prawdziwego bzika projektanci, często nazywa się nouvelle vague.

Przy okazji trzeba nadmienić, że Nouvelle Vague jest również francuskojęzycznym terminem oznaczającym Nową Falę. Styl określany tym hasłem jest zatem bezpośrednio związany z kinematograficznymi inspiracjami. Ot, mamy zacząć ubierać się podobnie jak bohaterki nowofalowych filmów. A co nosiły kobiece postaci występujące w produkcjach tego modernistycznego nurtu dominującego w latach 1959–1965?

Miały szczególną słabość do krótkich marynarek chanelek i ołówkowych spódnic o długości midi. Równie chętnie nosiły berety, trencze, krótkie kardigany uszyte z puszystej włóczki, szykowne koszule z żabotami bądź wiązaniami przy szyi oraz szmizjerki z paskami do połowy łydki. Na randki wybierały natomiast romantyczne małe czarne z rozkloszowanymi dołami i głębokimi sensualnymi dekoltami na plecach. Jeżeli chodzi o obuwie, nie mogły obyć się bez balerinek z motywem subtelnych kokardek, jak i tych lakierowanych w typie Mary Jane z paskiem przy kostce.  

@yevtopyer
Tagi: , , , , ,
by
Poprzedni wpis Następny wpis