Niesamowity świat Kenzo. Poszukujemy rzeczy w stylu jednego z najbardziej oryginalnych domów mody

@marylawlesslee

Kenzo to nie tylko synonim wyśmienitego wizualnego smaku, czy ponadczasowej klasy, ale także niczym nieskrępowanej kreatywności i niebywałego optymizmu. Kultowe projekty Kenzo Takady tak umiejętnie czarują energetycznymi barwami i intrygującymi deseniami, że krytycy zgodnie ochrzcili je mianem modowego eliksiru szczęścia. To moda, która daje wielki zastrzyk energii, a ponadto ma niekiedy moc niemalże terapeutyczną. Odkryjmy siłę wzorów i kolorów, inspirując się stylem jednego z najbardziej oryginalnych domów mody na świecie! 

Japończyk w Paryżu, czyli inspirująca historia Kenzo Takady

Kenzo Takada, którego odszedł w 2020 roku w wieku osiemdziesięciu jeden lat wskutek wystąpienia powikłań po przejściu koronawirusa, to niekwestionowana legenda mody. Człowiek, który w ciągu swej trwającej ponad pięćdziesiąt lat twórczej kariery, dokonał w nim niemałego zamieszania, rewolucjonizując podejście do projektowania i wprowadzając do niego niebywałą dozę świeżości oraz fantazji. Równie fascynująca jak projekty jest również sama biografia wielkiego kreatora, którego życiowe perypetie idealnie nadawałyby się na scenariusz wciągającego filmu.

Młody Kenzo zaczął studiować literaturę, jednakże zazdrosnymi, zafascynowanymi oczyma wciąż spoglądał na wykroje i projekty swej siostry, zgłębiającej tajniki fachu projektantki. Wiedział, że byłoby to coś, co mogłoby pochłonąć go bez reszty. Sprawa nie była jednak taka prosta, gdyż w tym czasie w Japonii mężczyźni nie mieli prawa do podjęcia studiów na kierunku projektowanie ubioru. Moda i krawiectwo było zarezerwowane wyłącznie dla kobiet. Była jednak dla niego nadzieje, ponieważ tokijska szkoła Bunka Fashion College właśnie zaczęła przyjmować również mężczyzn.

Kenzo w mgnienia oka spakował się, zrezygnował ze studiów w Kobe i przeprowadził się do Tokio. W historii tokijskiego college’u zapisał się jako student niesłychanie zdolny i niepokorny, który marzył, aby do zachowawczej japońskiej mody włączyć prêt-à-porter na wzór francuski. Jego marzenia, jak i sam fakt, że jako mężczyzna zamierza zajmować się modą, było dla wielu kuriozalne, a niekiedy nawet i oburzające. Po czasie na szczęście się to zmieniło, czego dowodem było przyznanie Kenzo prestiżowej modowej nagrody Soen.

@aelida

Uporządkowane już życie zawodowe Kenzo zmieniło się diametralnie w 1964 roku. Otóż w rada miasta Tokio na wzgląd na przygotowania części miasta do Igrzysk Olimpijskich zdecydowała się zburzyć blok mieszkalny, w którym mieszkał. W ramach rekompensaty Kenzo otrzymał równowartość niemalże rocznego czynszu, a które to środki pozwoliły mu na zaplanowanie wymarzonego wyjazdu do Paryża. Miał zostać w nim przez krótki czas, by powrócić do swych tokijskich obowiązków, lecz okazało się, że miasto nieoczekiwanie stało się jego domem. Nie znając języka i nie posiadając żadnych znajomości, zdecydował że nie wraca w rodzinne strony. Wkrótce rozpoczął brawurowe podbijanie stolicy mody. Już w 1970 roku był już w stanie założyć swe imperium – dom mody Kenzo.

@thebohoflow

Słabość do oversizowych fasonów

Kenzo dodał do nieco sztywnej mody francuskiej sporą dozę nonszalancji. Przyzwyczajonym do przylegających do ciała klasycznych krojów koszul, czy sukienek Paryżanek, zaczął niespodziewanie proponować noszenie fasonów oversizowych. Nieskrępowana swoboda ruchów zawróciła Francuzkom w głowie, zapoczątkowując szał na znacznie luźniejsze kroje. Wkrótce potem okazało się, że wszystkie elegantki chcą mieć w garderobie po kilka szerokich koszul w energetycznych kolorach, czy bluzek z okazałymi bufiastymi rękawami. Zwiewne, niezobowiązujące fasony stały się zaś znakiem rozpoznawczym Kenzo na długie dekady.

@tezza

Energetyczna koloroterapia

Kolejna rzecz, z jakiej zaczął słynąć Kenzo Takada, było bezkompromisowe, pełne wirtuozerskiego wyczucia użycie w projektach kolorów. Barw tak soczystych, że potrafiących ekspresowo naładować energetycznie je noszącą. Odcieni tak zaskakująco żywych, że będących w stanie poza poprawieniem nastroju i dodaniem energii, nadać także nawet najbardziej minimalistycznym strojom mnóstwo oryginalności i fantazji. W każdej kolekcji domu mody Kenzo możemy liczyć na uderzenie koloru – od ukochanej przez kreatora makowej czerwieni, po fuksję, indygo, słoneczny żółty, czy kolejny ulubiony kolor mistrza, jakim był odcień dopiero co wyrosłej wiosennej trawy. Midi lub maxi sukienka w intensywnym kolorze to również nadzwyczaj stylowy must have tej wiosny.

@tezza

Etno inspiracje

Jedną z największych słabości Kenzo Takady było prócz użycia mocnych kolorów także wprowadzanie do stylizacji etnicznych wzorów. Stroje inspirowane deseniami pojawiającymi się na kimonach gejsz, tradycyjnych sukniach Kolumbijek, Peruwianek i Boliwijek, szatach plemion zamieszkujących południe Afryki, czy kwiecistymi ubraniami przez wieki noszonymi na terenie Bałkanów były punktem kulminacyjnym każdej nowej kolekcji domu mody. Pociąg do etnograficznych zapożyczeń towarzyszył Kenzo Takadzie przez całe życie. I my postawmy na etno inspiracje – sukienki, kombinezony i spódnice w klimacie boho to obowiązkowe pozycje w garderobie dla każdej fanki stylu Kenzo.

@leoniehanne

Cytaty z modowej klasyki w nonszalanckiej odsłonie

Od samych początkach przygody z projektowaniem Kenzo korzystając z klasycznych fasonów zawsze wprowadzał do nich swój osobisty, oryginalny pierwiastek. Jako jeden z pierwszych projektantów zaczął zrywać ze sztywnymi wzorami, jakie dyktowała klasyka. Nadawał żakietom formy zapożyczone z męskiej garderoby, na przykład przedłużał ich rękawy lub poszerzał w ramionach. W taki sam niekonwencjonalny sposób postępował przy projektowaniu spodni. W dobie uwielbienia dla kroju cygaretek, zaczął proponować szerokie spodnie w typie palazzo, które poza fasonem zaskakiwały także niezwykłymi florystyczno-geometrycznymi wzorami.

@sincerelyjules
Tagi: , , , , , , , ,

Podobne wpisy

by
Poprzedni wpis Następny wpis